Złapałem ją za rękę i zaprowadziłem do najbliższego hotelu...
Wynajęliśmy pokój 2-osobowy i pobiegliśmy do niego. Znowu zaczęliśmy się całować i z każdą minutą atmosfera stawała się coraz bardziej romantyczna. Całowałem ja po całym ciele. Przyparłem Ankę do ściany i ściągnąłem jej marynarkę. Ona rozpięła mi koszulę i spodnie. Pozbyłem się jej koszulki. Po chwili oboje staliśmy przed sobą w samej bieliźnie. Pociągnęła mnie za sobą na łóżko. Położyłem się, a ona leżała na mnie, całując mnie bardzo namiętnie. W końcu oboje byliśmy już zupełnie nadzy. To była najpiękniejsza noc w moim życiu..
Gdy rano się obudziłem zobaczyłem śpiąca Anię. Wyglądała prześlicznie. Długo leżałem patrząc na nią i głaszcząc ją delikatnie.
Spojrzałem na telefon. Była 9.13 Miałem 12 nieodebranych połączeń i 2 wiadomości. Jedną od Nialla: CHYBA NIE ZAMIERZASZ WRÓCIĆ NA NOC :D BAWCIE SIĘ DOBRZE! a druga od Zayna: TYLKO NIE ZRÓBCIE NIC GŁUPIEGO! ZADZWOŃ PÓŹNIEJ I OPOWIEDZ JAK BYŁO.
Po przeczytaniu sms'ów wstałem, założyłem bokserki i poszedłem do drugiego pokoju. Wybrałem numer Zayna:
-Halo?-usłyszałem jego głos
-Siema! Sorry, że wczoraj nie oddzwoniłem ale byłem zajęty
-Hahahah!-uslyszałem głosy chłopaków. Zayn miał włączony tryb głośno mówiący
-Zajęty! a czym?-zapytał Niall
-Byłem z Anką
-Dobra nie pytamy o szczegóły. Tylko powiedz czy dobrze myślimy. Przespałeś się z nią?
-Tak! Już koniec przesłuchania?!
-Koniec. A wrócicie dzisiaj na noc?-zapytali śmiejąc się jednocześnie
-Spokojnie, wrócimy
-No to dobrze. Do zobaczenia.
-Narka.
Rozłączyłem się i zrobiłem sobie kawę. Usiadłem przy oknie. Przejrzałem tt na telefonie. Pojawiło się dużo zdjęć moich z Anka i wpisy typu: "Harry ma dziewczynę?!", "Czy oni są parą?" i różne tego typu wpisy. Nie odpisałem na żaden, bo nie wiedziałem czy Ania by tego chciała. Chciałem poczekać, aż wstanie.. Wtedy z nią o tym porozmawiam i ewentualnie razem ogłosimy, że jesteśmy parą.
Wziąłem kubek z kawą i poszedłem do sypialni. Ustałem na przeciwko łóżka i patrzyłem się na Ankę. Tak słodko spała. Mógłbym się budzić obok niej codziennie. Dochodziła 10.00 kiedy Ania się obudziła.
-cześć kochanie-powiedziałem
-hej-odpowiedziała zaspana
-jak tam?-zapytałem
-wspaniale-odparła wstając z łóżka
Ubrała się w spodenki i koszulkę. Podeszła do mnie. Objąłem ją. Ona położyła mi ręce na ramionach i pocałowała mnie.
-a to za co?-zapytałem
-za to, że po prostu jesteś i mnie kochasz:)
-to mogę takie niespodzianki dostawać częściej-powiedziałem i się uśmiechnąłem
-nie ma sprawy-odpowiedziała
15 minut później byliśmy już ubrani w swoje ciuchy i gotowi do wyjścia. O 11.25 wymeldowaliśmy się z hotelu i wracaliśmy do domu. Po drodze zaczepiali nas ludzie. Robili sobie z nami zdjęcia i pytali czy jesteśmy razem. Wtedy już razem odpowiadaliśmy, że tak, jesteśmy ze sobą. Dochodziliśmy do budynku, w którym znajdowały się nasze mieszkania, gdy Ania zapytała:
-jak się czujesz?
-dobrze, a czemu pytasz?
-przecież jesteś po wypadku. Miałeś poważną operację i masz złamaną rękę. Mówisz, że wszystko ok a na pewno tak nie jest
-spokojnie. Dla ciebie wszystko przecierpię-powiedziałem
-kochany jesteś. A teraz może chodźmy do mnie? Patrycja i tak pewnie siedzi u Louisa, więc będziemy sami. Możemy obejrzeć jakiś film czy coś..-zaproponowała Ania
-ok to chodźmy!
Weszliśmy do mieszkania.
-to ty idź wybierz film, a ja przygotuję coś do jedzenia
-ok!
Nie wiedziałem jaki film wybrać. Po chwili zdecydowałem się na "Titanic'a"
__________________________________________________
Przepraszam Was bardzo, że tak długo nic nie dodawałam, ale teraz postaram się to nadrobić. Przede wszystkim dziękuję, że w ogóle to czytacie. Jestem zszokowana taką dużą ilością czytelników, ale proszę o komentarze!
Awwww w końcu ! < 3
OdpowiedzUsuńŚwietny :)