Była sobota. Dzisiaj miałem zostać wypisany ze szpitala. Czekałem an Anię, żeby pomogła mi się spakować.
-siemka! Jak tam się czujecie chlopaki?-zapytała wchodząc do sali. Wyglądała ślicznie! Jak ona się uśmiecha to dostaje ciarek. Nigdy nie czułem nic takiego do żadnej dziewczyny.
-już coraz lepiej. Prawie wszystko pamiętam-powiedział Lou
-to świetnie-odparła Ania
Podeszła do mnie, przywitała się i dostałem od niej buziaka w policzek.
-to co, pakujemy się? Za godzinę dostaniesz wypis.
Nie odpowiedziałem nic. Byłem tak zapatrzony w jej oczy, że nie dałem rady przez chwile nic powiedzieć.
-heeej...Harry, mówię do ciebie-powiedziała z uśmiechem
-taak, słyszę. Po prostu nie mogę uwierzyć, że mam taka wspaniałą dziewczynę:) Kocham cię.
-ja ciebie tez bardzo kocham-odpowiedziała
-a teraz dawaj swoje rzeczy. Muszę cię spakować-dokończyła po chwili
Wskazałem jej szafkę, w której były wszystkie swoje rzeczy. Ona włożyła je do torby.
Była 10.20, a o 11.00 miałem dostać wypis. Weszła Patrycja.
-hej!-powiedziała
-hej-odpowiedziałem jej razem z Anką
-cześć kochanie-odpowiedział jej Louis po czym ona podeszła i go pocałowała.
Gadaliśmy, śmialiśmy się i żartowaliśmy. W końcu mogliśmy spędzić jakieś przyjemne chwile.
Kilka minut po 11.00 do sali weszła pielęgniarka i oznajmiła, że mogę już wyjść do domu.
-nareszcie!-powiedziałem
Miałem już dość tego szpitala. W końcu chciałem pójść gdzieś z Anką i spędzić z nią przyjemnie czas.
Załatwiliśmy jeszcze wszystkie potrzebne sprawy, pożegnaliśmy się z Lou i z Pati i nareszcie wyszliśmy ze szpitala. Wezwaliśmy taxi i pojechaliśmy do domu. Poszliśmy do mnie. Pogadaliśmy z chłopakami i rozpakowaliśmy rzeczy ( to znaczy Ania rozpakowała ;p )
Posiedzieliśmy w mieszkaniu około godziny, później wyszliśmy.
-gdzie idziemy?-zapytała Ania
-przed wypadkiem obiecałem ci spacer po Londynie, a ja zawsze dotrzymuje obietnic-odpowiedziałem
Ona się uśmiechnęła, a ja podszedłem do niej, pocałowałem w policzek i złapałem za rękę. Wyszliśmy i ruszyliśmy w miasto. Pokazałem jej wszystko co mogłem..między innymi Big Ben, London Eye..ogólnie wszystko co warto zobaczyć w stolicy Wielkiej Brytanii. Ostatnim miejscem jakie chciałem jej pokazać było miejsce, w którym spędzałem większość samotnych chwil. Do tego miejsca zabieram tylko wyjątkowe osoby.
-pięknie tu-powiedziała Ania
-zawsze przychodziłem tu jak miałem jakiś problem. Przesiadywałem tu godzinami. Mogłem wszystko na spokojnie przemyśleć i choć na chwilę oderwać się od rzeczywistości. Jesteś jedną z nielicznych osób, które wiedza o istnieniu tego miejsca.
-cieszę się, że w końcu jestem dla kogoś ważna i że komuś na mnie zależy-powiedziała Ania, a łzy popłynęły jej z oczu...
Przytuliłem ją najmocniej jak tylko mogłem. Wytarłem jej łzy i pocałowałem. Na początku były to tylko nie winne pocałunki, ale później stały się one coraz bardziej namiętne. Złapałem ją za rękę i zaprowadziłem do najbliższego hotelu...
Zajebisty ! ;)
OdpowiedzUsuńSzybko nn :***