środa, 13 czerwca 2012

On CIĘ kocha!

Później znowu oglądaliśmy zdjęcia, filmy i słuchaliśmy ich piosenek. są genialne. Ale nie potrafiłam się bawić. Myślałam o tej sprawie z Harrym. Wiem, że po jego wyjściu ze szpitala czeka nas nie miła rozmowa.

Eleanor przez cały czas siedziała cicho. Nie uśmiechała się, ani nic. Była wpatrzona w jedno miejsce.

Taka nie codzienna sytuacja trwała do ok. 21.00. Nie długo po tym wszedł Lou. Usiadł na łóżku i spytał Eleanor:
-kto to jest?
-to twoja...twoja dziewczyna-odpowiedziała Pyśka, ale ledwo przeszło jej to przez gardło
Harry spojrzał na Louisa i Patrycję. Patrzył tak jakby chciał krzyknac: NIE TO NIE PRAWDA!
-a to ja już chyba trochę pamiętam. Pamiętam, że razem z Harrym jechałem do Eleanor. I pamiętam , że ja tak naprawdę już jej nie kocham i chyba nigdy tak na prawdę nie kochałem. Kocham Patrycje-powiedział Tommo
Nikt nie wiedział co powiedzieć. Wszyscy byliśmy w szoku. Po chwili El wybiegła z płaczem z sali. Pati pobiegła za nią.

#oczami Pati
Nie mogłam uwierzyć w to co powiedział Louis. on mnie kocha...Ale nie mogłam tego tak zostawić. Wybiegłam za Eleanor.
-Ej! Eleanor! Poczekaj!proszę!-krzyczałam do niej z drugiego końca korytarza
-Co?! Czego chcesz ode mnie?! Idź! Wracaj do nich, przecież on CIĘ kocha!
-On nie wiedział co mówi. Wróć tam i porozmawiajmy spokojnie
-Nie! To ty tam idź do nich. Nie mam ci tego za złe. To był jego wybór. Fajnie, że szczęście wam dopisało-powiedziała El odchodząc

Wróciłam do pokoju, w którym leżeli chłopaki. Podeszłam do Lou i chciałam z pogadać. Powiedziałam to Ance. Ona razem z chłopakami wyszła.
-ty to mówiłeś tak na prawdę szczerze?-zapytałam
-nie oszukuję w takich poważnych sprawach-odpowiedział
-jesteś pewny, że dobrze pamiętasz?
-gdybym nie był, to bym tego nie mówił, a jeśli mi nie wierzysz to zapytaj Niall'a albo Harrego
-nie muszę ich pytać, wierzę ci, bo...ja tez cię kocham
Louis uśmiechnął się. Nachyliłam się nad nim i go pocałowałam. Po chwili do pokoju weszła cała nasza banda i kończyliśmy oglądanie filmików 1D. Świetnie się bawiliśmy. Z każdym dniem chłopaki czuli sie coraz lepiej, a Louis powoli odzyskiwał pamięć.


1 komentarz: